uśmiech

Jak uzyskać naturalny uśmiech podczas sesji ślubnej?

Pogodny wyraz twarzy i naturalny uśmiech sprawiają, że każda osoba wygląda na sympatyczną, wesołą oraz szczęśliwą. Dokładnie w ten sposób czujemy się na własnym ślubie! Jednak trudno oddać ten nastrój, pozując na sesji ślubnej, a nie przeżywając wyjątkowego momentu w danej chwili. Nie ma jednak problemu, z którym nie można byłoby sobie poradzić. Wiemy co zrobić, aby na fotografii ślubnej mieć naturalny uśmiech. Oto triki i porady dotyczące pozowania do zdjęć.

Cechy naturalnego uśmiechu – musisz je znać na sesję ślubną!

Często mówi się o ludziach, że mają roześmiane oczy. Coś w tym jest, ponieważ udowodniono, że podczas naturalnego uśmiechu nasz wzrok nabiera blasku i staje się bardzo wyraźny. Oczy są wtedy zrelaksowane, a spojrzenie niezwykle spokojne. Unoszą się również policzki, a niektórzy ludzie przechylają delikatnie głowę na jedną ze stron. Szerokość uśmiechu również jest sprawą bardzo indywidualną: niektóre osoby mają tendencję do pokazywania zębów, inne z kolei po prostu unoszą kąciki ust. Rozpoznanie sztucznego uśmiechu jest bardzo łatwe. Oczy pozostają bez wyrazu, a mimika pozostaje prawie bez zmian – jedynie usta wyginają się w łuk, który zazwyczaj jest spięty. Każdemu zdarza się gorszy dzień, dlatego jeśli czujesz się smutny, to można rozważyć przeniesienie sesji ślubnej na inny termin.

3 sposoby na pozowanie do fotografii ślubnej polecane przez fotografów

Jeżeli problemy ze zrobieniem naturalnego uśmiechu nie wynikają z wewnętrznego smutku, tylko ze stresu przed obiektywem, to warto się rozluźnić i sprawić, aby naturalny uśmiech pojawił się w sposób samoistny. Pomóc w tym może fotograf podczas sesji ślubnej. Wystarczy opowiedzieć dowcip lub jakąś anegdotę z tworzenia innych fotografii ślubnych. Osoba stojąca za obiektywem może próbować Cię rozśmieszyć poprzez zrobienie zabawnej miny. Można również zabrać na sesję ślubną znajomych, którzy będą towarzyszyć i z pewnością rozładują atmosferę.

Idealny uśmiech – ciekawa metoda dla miłośników języków obcych

Ostatni sposób przypadnie do gustu miłośnikom języków obcych, ale nie tylko im. Jeżeli triki z rozśmieszaniem nie zdały egzaminu, warto skorzystać z badań specjalistów. Okazało się, że każdy język zawiera w swoim zasobie leksykalnym wyrażenia, które dają efekt naturalnego uśmiechu. W języku polskim jest to na przykład “marmolada”. Jeżeli komuś podoba się francuski, to warto wypowiedzieć “ouistiti”, co oznacza “mała małpka”. Dla miłośników języka hiszpańskiego lub ziemniaków również znajdzie się słowo – “patatas”. Natomiast osoby zakochane we Włoszech lub tradycjonaliści z chęcią wypowiedzą słowo “famiglia”.

Można zatem śmiało stwierdzić, że nie trzeba być profesjonalnym modelem, aby oddać ślubną atmosferę na zdjęciu. Wystarczy odrobina wyobraźni i zastosowanie kilku sposobów, by wyczarować naturalny uśmiech i cieszyć się pamiątką na całe życie. Ważne, aby na sesję ślubną iść z pozytywnym nastawieniem i podejść do wydarzenia na luzie – dzięki temu będziemy się dobrze bawić, a także zyskamy pozytywne wspomnienia.